1. Aktualności z rynku pracy
  2. Kobieta w pracy
  3. Raporty GazetaPraca.pl
  4. Reportaże
  5. Strefa HR
  6. Strefa IT
  7. Zawody

Wiek emerytalny: Azja też potrzebuje zmian

Bartosz Sendrowicz
2012-02-10, ostatnia aktualizacja 2012-02-10 17:10

Dyskusja nad przyszłością systemów emerytalnych, która trwa właśnie w Polsce i innych krajach europejskich, ma też swoją dalekowschodnią wersję. Przed problemem starzejących się społeczeństw i kurczących się zasobów siły roboczej stoją kluczowe azjatyckie gospodarki, które były kołem zamachowym nie tylko regionalnej ale i światowej ekonomii.

Azja Południowa-Wschodnia - pomysły na tanie podróżowanie - Bali (Indonezja) / Shutterstock
Azja Południowa-Wschodnia - pomysły na tanie podróżowanie - Bali (Indonezja) / Shutterstock
Azja Południowa-Wschodnia - pomysły na tanie podróżowanie - Bali (Indonezja) /...
Jak podaje agencja Bloomberg, do 2050 roku w Azji będzie ponad 1,25 mld osób po "sześćdziesiątce", czterokrotnie więcej niż dzisiaj. Starzeją się: Chiny, Singapur, Tajwan, Korea Południowa i Japonia. Zapewnienie rosnącej armii emerytów odpowiednich warunków to dziś jedno z największych wyzwań potęg ze wschodniej Azji.

Wiekowi samuraje....

Japonia, ciągle jedna z ważniejszych światowych gospodarek świata, stoi w obliczu dramatycznego załamania demograficznego. Cud gospodarczy, który rozpoczął się w latach 50. i trwał 2 dekady, zdarzył się m.in. dlatego, że po II wojnie światowej Japonia miała wymarzony kształt piramidy demograficznej - było znacznie więcej nasto - i dwudziestokilkulatków niż seniorów. Dziś kraj wpadł w pułapkę - seniorów przybywa a ze względu na niski przyrost naturalny populacja Japonii może się zmniejszyć z około 128 milionów dziś do niespełna 90 za pół wieku. Tamtejsze ministerstwo zdrowia ostrzega, że w 2060 roku osoby powyżej 65. roku życia będą stanowić aż 39,9 proc. społeczeństwa. Żadne inne społeczeństwo nie starzeje się tak szybko. Co prawda ustawowy wiek emerytalny ma zostać w Japonii wydłużony o 5 lat - do 65. roku życia, pytanie jednak, czy to rozwiąże problem.

Japończycy są jednymi z najdłużej żyjących ludzi świata - w 2060 roku kobiety mają żyć średnio ponad 90 lat, a mężczyźni - ponad 84. Oznacza to, że przeciętna Japonka będzie pobierała emeryturę przez ćwierć wieku, a Japończyk przez pawie 20 lat. Jak podała agencja Kyodo, nieciekawe prognozy demograficzne "stanowią jedne z najważniejszych podstaw i punków odniesienia dla rządów podczas planowania i budowania polityki społecznej".

....i stare "tygrysy"

Problem starzejącego się społeczeństwa dotyczy także niektórych azjatyckich tygrysów - czyli państw, które od lat 60. notowały wysoki wzrost PKB, dzięki czemu osiągnęły bogactwo, ale też sprzyjały rozwojowi światowej gospodarki. W Korei Południowej na dziesięć osób między 35. a 49. rokiem życia przypada 12 powyżej pięćdziesiątki, a w 2046 będzie ich dokładnie 3 razy więcej. Na Tajwanie do 2050 roku na każde 100 osób przed 15. rokiem życia przypadać będzie aż 413 powyżej 65. roku życia. Nie inaczej jest w Singapurze - z danych ONZ wynika, że do 2050 znacznie wzrośnie liczba osób po sześćdziesiątce. W 2005 stanowili oni 12 proc. populacji tego państwa-miasta, za niespełna 40 lat będzie ich ponad 3 razy więcej (38 proc.).

Tragicznie wygląda też wskaźnik dzietności - aby następowała wymiana pokoleń powinien on wynosić przynajmniej 2 (dójka dzieci w rodzinie), tymczasem w Singapurze wynosi 1,29 a na Tajwanie - 0,72. Jeśli nie uda się tego trendu odwrócić, po prostu nie będzie komu pracować na emerytów.

Niepokojące sygnały demograficzne płyną też z Chin. Za 30 lat co trzeci Chińczyk będzie miał 60 lat. Co gorsze, w państwie środka zaczyna się kurczyć populacja osób w wieku produkcyjnym a rosła ona o 2,5 proc. nieprzerwanie od 30 lat. W najbliższej dekadzie jednak grupa osób w wieku produkcyjnym będzie się kurczyć w tempie 1 proc. rocznie - podaje Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, niezależna organizacja badawcza z Waszyngtonu. Warto też dodać, że system emerytalny w Chinach, mimo iż co do zasady jest obowiązkowy, nie jest powszechny. Kierują nim niejasne i niespójne zasady, dlatego pracownicy, zwłaszcza na prowincji, z niego nie korzystają. Stąd przypadki emerytów-nędzarzy dorabiających przy najprostszych pracach fizycznych, jak sprzątanie rozrastających się miast, nie brakuje. Rząd zapowiada, że do końca 2012 roku uda się stworzyć powszechny system emerytalny, który obejmie wszystkich mieszkańców miast i wsi, także tych bez stałej pracy.

Jedynym państwem regionu, które nie cierpi na brak świeżej krwi na rynku pracy, są Indie - w 2025 roku będą najludniejszym krajem świata a liczebność populacji przekroczy 1,4 miliarda.



  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów